– Nikogo ze stałych czytelników specjalnie nie zadziwię, jeśli powiem, że jesteśmy już po seansie nowego filmu braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”. Temat ten sam, co w „Tylko nie mów nikomu” czyli pedofilia duchownych, ale w kontekście ukrywania jej przez biskupów i podległe im kurię.

 

– Film dla mnie wygląda trochę na odpowiedź mędrkom, którzy ogłaszali, że pora zrobić film o pedofilii w innych grupach zawodowych. Po pierwsze widać w nim systemowość zaniedbań, po drugie uległość władzy, która już po pierwszym filmie Sekielskich nie umiała zareagować normalnie. Terlikowski (!) wspomina w filmie, co naprawiło sytuację kościoła w Stanach Zjednoczonych …

– Władze USA nakazały prokuraturze zniesienie specjalnego traktowania duchownych, więc każdy lubieżny satyr mógł się w dowolnej chwili spodziewać wjazdu odpowiednich służb, aresztowania oraz konfiskaty wszelkich dokumentów i dowodów. Cudowny sposób na nominatów Karola Wojtyły! Za pysk i do pierdla, a sprawę odszkodowań ureguluje odpowiednia kuria!!!

 

Kora – Zabawa w chowanego

– I wyobrażasz sobie tę rozmowę „Wybacz Leszku, dobry koleś z Ciebie, fajnie się z tobą pije, ale mogą nas pozwać o miliony, nasza przyjaźń nie jest tyle warta”. Może tak będzie i w Polsce. Na razie, nawet język jakim posługujemy się mówiąc o duchowieństwie jest kuriozalny, pełen usłużności.

– Spróbujmy zwrócić uwagę potencjalnych widzów na inne odkrycia Sekielskiego. Na przykład na to, w kogo się zmienia butny biskup, gdy się go wzywa w charakterze świadka i zadając mu pytania, pomija tytuły. Zwroty „świadek” i „pan” pokazują obrońcy pedofilów miejsce w szeregu (kolejny cud równego traktowania).

– Drugi człowiek odezwał się do niego per „pan” i nastąpiło zrównanie porządków. O tym właśnie mówię. Ja rozumiem, że w hierarchii panowie bawią się w tytuły, próbując zapunktować, ale czy nie jest absurdalne, że prezydent jest prezydentem, a papież jest „jego świątobliwością”? Co to w ogóle znaczy? I te ksywki brane na poważnie przez świeckie społeczeństwo. Jakby Karol Wojtyła był celebrytą, który sobie wymyśla nowe imię i joł, rapujemy pod nową ksywą. To też ryje im banie, wywyższa, pozwala się chować za funkcją. Jeśli pamiętasz sprawę siostry Bernadetty – odczarowanie nastąpiło, gdy zaczęto się do niej zwracać Agnieszka F.! Nie ma już zaczarowanego ogrodu pełnego wróżek, jest Agnieszka F., którą pamiętają jacyś sąsiedzi. A tak … Czy ktoś taki jak Jan Paweł II w ogóle urodził się w Wadowicach? Są na to jakieś papiery?

 

– Skądże znowu. Spadł nam prosto z Niebios, jak Jaś Fasola.

Na jednym z portali w sieci znalazłaś takie uzasadnienie kościelnej tytułomanii: „Prawidłowe zwracanie się do osób pełniących ważne funkcje religijne sprawia wielu osobom trudność, bo tytułów i form jest dużo. To kwestia o tyle ważna, że ewentualne uchybienie może być odebrane jako obraza – nie tylko przez samego dostojnika, ale także przez wiernych.” Cytując nadszyszkownika Kilkujadka: „Popowiększali się i w dupach się poprzewracało”!

– I ja powiem przewrotnie – mają do tego prawo. Ludzie zakładają swój fan club, rozdzielają świetlne miecze, przydzielają funkcje i wprowadzają grypserę, która ich cieszy. Tylko co w tej zabawie robi świeckie państwo?

– I dlaczego obrażają się, gdy nie chcę tego w czerni nazywać Lordem Vaderem?! Skoro już przy świeckim państwie jesteśmy…: Sekielscy ujawnili tajną instrukcję Zbigniewa Ziobro dla prokuratury w sprawach dotyczących oskarżeń o pedofilię duchownych, która nakazuje konsultacje z prokuraturą krajową i wydawanie materiału dowodowego kuriom, co daje im czas na niszczenie dowodów pedofilii, czy jej krycie (niszczenie dokumentów, uzgadnianie jednej wersji zeznań). To się nazywa mataczenie. Tym samym ZBIGNIEW ZIOBRO STAJE SIĘ WSPÓŁODPOWIEDZIALNYM ZA POZOSTAWANIE DUCHOWNYCH PEDOFILÓW NA WOLNOŚCI i dalsze gwałcenie dzieci. Zbigniew Ziobro ma dwóch synów, może i oni dzięki tatusiowi poczują pieczenie w odbycie i stęchły oddech księdza dobrodzieja na plecach. Co na to mama, Patrycja Kotecka?

– Bo rzekomo intencje kurii są zawsze czyste, więc o żadnym niszczeniu dowodów czy zastraszaniu świadków nie ma mowy. Istotne jest to, że osoby postronne nie dostają informacji o materiale dowodowym … chyba, że to kuria. Jak zwróciłam uwagę wcześniej – ten film to odpowiedź na pytanie, dlaczego pedofilia w KrK zasługuje na osobny film. Bo traktowanie tego zjawiska w Polsce prawnie idzie dwoma różnymi torami: innym torem dla KrK, innym dla całej reszty.

– Jak słusznie zauważył mężczyzna będący jedną z ofiar księdza pedofila, gdyby to on dopuścił się takiego czynu, dawno byłby za kratkami, prawdopodobnie dostałby już prawomocny wyrok. Zwróćmy uwagę na jeszcze jedną rzecz. Zarejestrowałaś, W JAKI SPOSÓB BISKUP JANIAK I URZĘDNICY JEGO KURII ZWRACALI SIĘ DO OFIAR CHRONIONEGO PRZEZ NIEGO PEDOFILA?

– Sofistyka, rozmowa z rzecznikiem czegoś tam to perełka. Facet powtarza po ofierze jej słowa, przekręcając sens, lub twierdzi, że coś tam i coś tam, to nie jest to samo. Atakowanie – ofiary same powinny wiedzieć, co mają robić, a gdy są wierzącymi i w związku z tym pierwsze kroki skierowują do KrK, jest to im policzone jako ich wina. Pycha, arogancja, sofistyka, śmianie się ofiarom w twarz. Pamiętam, i nie pamiętam, tak i nie. Myślę, że warto sobie pod tym kątem przejrzeć analizy filmu na stronach katolickich, myślę, że na wielu z nich będzie można poczytać takie sofistyczne uniki.

Licheń15

– Czy uważasz, że dwa filmy braci Sekielskich wystarczająco przygotowały polskich wiernych do ujawnienia roli Karola Wojtyły w tuszowaniu pedofilii? Pętla informacyjna się zaciska i zakładając, że papież Polak nie był debilciem, a człowiekiem o ponadprzeciętnej wiedzy i inteligencji, mamy do wyboru z grubsza dwa warianty. 1. Karol Wojtyła jest winien ukrywania zbrodni pedofilii. Ewentualnie wariant 2. Hierarchia katolicka to zorganizowana grupa przestępcza, struktura tak skrajnie niebezpieczna, że nawet przed Wojtyłą, który przeszedł przez wszystkie szczeble hierarchii kościelnej i miał dostęp do wszelkich dokumentów i świadectw, potrafiła zataić wszystkie dowody zbrodni.

– W przypadku drugim, gdzie utknęły informacje. Na Dziwiszu? Dalej? Nawet zakonnice podające herbatę go oszukiwały?

– Na Dziwiszu mogły utknąć w Watykanie, choć ciężko wmówić, że stykał się tylko z tym duchownym, ale przecież Karol Wojtyła był wcześniej biskupem krakowskim, a jeszcze wcześniej księdzem i wykładowcą w seminariach i na KUL, kontakty miał szerokie.

– I tak szybko awansował, bo był prawym człowiekiem, nie to, co Isakowicz-Zaleski, co to pojechał do Watykanu i zaraz się na noc na klucz w pokoju zaczął zamykać. Uważam, że warto obejrzeć spokojnie drugi film Sekielskich o pedofilii i się zadumać nad Polską, nad sobą, nad tym, jak sami upewniamy duchownych, że im wolno więcej.

– Po pierwsze, zachęcam wszystkich do obejrzenia filmu. Po drugie, marzy mi się, żeby każdy z oglądających zadał sobie pytanie: Obejrzałem i co? Dalej będę udawać, że to NIE MOJA SPRAWA, zostawię ją kurii, tam wszystko jest w porządku?